Pisze Catarina.
Więc j.w napisany słit dzionek zaczął się od pójścia do Agaty skarbowac jej włosy .♥ niestety , rzadko używam karbownicy ,więc nie jestem z nią za bardzo ''obcykana''. Tak więc skarbowałam sobie palca.-,- xd To wcale nie było śmieszne, bolało, ale tak czy inaczej, dzień trwał dalej. Później słitaśne przedstawionko pt. sija xd Póżniej rozwód, który się nie odbył :( A na koniec basen z Agą . :* tak czy tak ,to był fajny dzień .
p.s do Agi . : nie bd już smutac :):*